top of page

Kiedy jesteś w mocy? Gdy jesteś winna, a nie kiedy masz rację!

A co jeśli… WINA, to nasza wewnętrzna siła?

Jest taki aspekt, który współtworzy naszą ludzką moc: WINA. Jest jedną stroną prawa WYMIANY: to jeden z porządków miłości, naturalnego porządku wspierającego ruch energii ku życiu. Co dla nas pragmatycznie oznacza: umiem i tworzę dobrostan dla siebie i innych.

Wina to aspekt sprawczości, siły, którą wpływamy na otoczenie i wywołujemy skutki. Jest to zatem aspekt tworzenia prze nas PRZYCZYNY, która wywoła określone zmiany i zmieni rzeczywistość. Im bardziej jesteś świadomy, tym odważniej stajesz się winnym – wpływasz na siebie, swoje życie i świat.


Tu, gdzie energetycznie mamy WPŁYW, to z tego pola i TYLKO z tego pola powstaje nasza ODPOWIEDZIALNOŚĆ. Taka, która wzmacnia, pozwala wystawać w skutkach naszych myśli słów i działań, tych przewidzianych i nieprzewidzianych.


Ten „team” obu aspektów pozwala utrzymywać decyzyjny flow i twórczy ruch, budować bliskość w związkach, sprawia, że wzrastamy wewnętrznie jako człowiek osobiście i duchowo, łapiemy tą swoistą dojrzałość życiową.


WINA to aspekt w energii o zasadzie żeńskiej. Jeśli nie masz zgody na kobiety, z których pochodzisz, możesz mieć trudności, by nadawać kierunek swoim zamierzeniem.


Jeśli łapiesz poczucie winy – zobacz w tym działaniu, przekonaniu, postawie czerwoną flagę, która ostrzega: nie idź tą drogą!


ODPOWIEDZIALNOŚĆ to aspekt w energii o zasadzie męskiej. Jeśli lojalizujesz poza świadomie przekonaniom i wydarzeniom, które umniejszają mężczyznom, wyolbrzymiają ich słabość, i zasłaniają emocjami i przekonaniami naturalne sedno Męskiego: ochronę swojego (m.in. życia kobiety, spłodzonych dzieci), z czego wynikają nasze zdrowe granice, prawo, nauka i inne struktury społeczne, to zaczynamy tworzyć konstrukty, które niszczą życie, zamiast go wspierać. To takie zasady, w których coraz trudniej żyć oddychając pełną piersią…


Jak się domyślasz, w takim wypaczeniu, zamiast brania odpowiedzialności za siebie i swoje życie to coraz więcej widać obwiniania tych co przed nami: rodziców, wcześniejszych rządów, szefa w pracy, a nawet krzesła i krawężnika, który „uderzył” Cię w nogę.


Zamiast WINY – obwinianie lub wbijanie w poczucie winy. Zamiast ODPOWIEDZIALNOŚCI – bezradne rozkładanie rąk „a co ja właściwie mogę? Taki los, taki bóg, taki rząd, taka pogoda…” i ślepe podążanie za autorytetami, od których przyjmujesz "informacje i rozwiązania" bez jakiejkolwiek refleksji i weryfikacji poprzez własną Istotę (pozazmysłowe widzenie jak jest, a nie jak się pokazuje czy jak chcę to widzieć). To inni mają wiedzieć, co jest dla mnie dobre. Kto na tym zyskuje? Ten kto ma RACJĘ! I tak dajemy się wciągnąć w grę wojenną pod tytułem: moja racja musi być na wierzchu (czasami nawet po trupach do celu - i nie jest to bynajmniej tylko metafora).


Mam nadzieję, że zainspirowałam Cię do stawania w swojej mocy: z własnym wpływem i odpowiedzialnością, a nie w imię racji. Spokój tworzy pokój – nie walka o rację… Racja zabija.

Zakończę ten wpis cytatem – opowieścią, która doskonale oddaje ten sens:


„Stoją obok dwa domy, w jednym cały czas krzyki, awantury, a w drugim cisza. Gdy po raz kolejny mąż z żoną kłócą się, ona mówi do niego:
- Czy słyszałeś kiedyś, żeby w sąsiednim domu się kłócili? Nie? Idź i dowiedz się, jak tam żyją.
Mężczyzna schował się obok okna sąsiedniego domu i obserwuje. W domu każdy robi coś swojego, żona na kuchni, mąż przy stole coś pisze. Zadzwonił telefon, mąż poderwał się, poleciał do pokoju i zahaczył o wazon, który spadł i się stłukł. Mężczyzna klęknął i zaczął zbierać kawałki. Do pokoju wbiegła żona, też uklękła i zaczęła mu pomagać. Mąż mówi do niej:
– przepraszam kochanie, biegłem do telefonu, zahaczyłem o wazon i go stłukłem.
Żona odpowiada:
– nie kochanie, to moja wina, postawiłam go tak, że zahaczyłeś.
Pocałowali się, pozbierali kawałki i każdy powrócił do swoich spraw. Mężczyzna wrócił do domu, a żona pyta go, czy poznał tajemnicę tego cichego domu. Tak, poznałem – w ich rodzinie obydwoje są WINNI, a u nas obydwoje zawsze mają RACJĘ.” Siergiej Łazariew

Dobrego czasu!

mgr Małgorzata IR Jakubowska

indywidualna terapia TRANSFORMUJĄCA – w kilku odsłonach: baśniowa terapia, trzy światy, terapia z kartami, magia słów, ustawienia systemowe rodowe i reinkarnacyjne.

___

Zapraszamy do MADARY AM i Klinika 89 na sesje terapii transformującej - stacjonarnie i online

Telefon: +48 798 698 888

Mail: irijakubowska@madaryam.pl

Al. Zwycięstwa 46/1, Gdańsk

Ul. Słupecka 30/1, Gdynia

Comments


IMG_0840_edited.jpg
bottom of page